Baner - Szkoda z OC sprawcy czy z własnego ubezpieczenia? Jak podjąć właściwą decyzję Baner - Szkoda z OC sprawcy czy z własnego ubezpieczenia? Jak podjąć właściwą decyzję

Szkoda z OC sprawcy czy z własnego ubezpieczenia? Jak podjąć właściwą decyzję

Jednym z najczęstszych pytań zadawanych przez naszych klientów – jednostki samorządu terytorialnego (JST), przedsiębiorstwa oraz spółdzielnie – jest to, z jakiego ubezpieczenia zgłosić szkodę. Czy korzystać z własnego ubezpieczenia majątkowego, za które klient opłaca składkę i oczekuje realnej ochrony, czy dochodzić odszkodowania z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej sprawcy zdarzenia?

Choć na pierwszy rzut oka odpowiedź może wydawać się prosta, w praktyce decyzja często wymaga analizy wielu czynników:

  • jakości ubezpieczenia sprawcy,
  • zakresu ochrony,
  • przewidywanego czasu likwidacji szkody,
  • możliwości ustalenia odpowiedzialności sprawcy,
  • wpływu szkody na historię szkodowości poszkodowanego.

Z perspektywy brokera reprezentującego interes klienta można powiedzieć jedno – nie istnieje jeden uniwersalny model postępowania. Każda szkoda wymaga indywidualnej oceny ryzyka oraz konsekwencji wyboru określonej ścieżki likwidacyjnej.

Dlaczego wybór sposobu likwidacji szkody ma znaczenie?

Wybór pomiędzy własnym ubezpieczeniem majątkowym a polisą OC sprawcy wpływa przede wszystkim na:

  • czas uzyskania odszkodowania,
  • ryzyko odmowy wypłaty,
  • konieczność prowadzenia sporu,
  • poziom zaangażowania organizacyjnego poszkodowanego,
  • historię szkodowości,
  • płynność finansową poszkodowanego.

Najczęściej pierwszym kryterium analizowanym przez poszkodowanego jest aspekt ekonomiczny. Wielu klientów zakłada, że zgłoszenie szkody z własnej polisy automatycznie pogorszy historię szkodową i przełoży się na wzrost składki w kolejnym okresie ubezpieczenia.

Rzeczywistość ubezpieczeniowa pokazuje jednak, że nie zawsze tak się dzieje.

Czy zgłoszenie szkody z własnej polisy zawsze oznacza wzrost składki?

To jeden z najczęściej powielanych mitów w obszarze ubezpieczeń majątkowych.

Historia szkodowości rzeczywiście wpływa na kalkulację składki w kolejnych okresach ubezpieczenia, jednak pojedyncza szkoda nie musi automatycznie oznaczać wzrostu kosztów ochrony.

Ocena szkodowości przez ubezpieczyciela jest znacznie bardziej złożona. Znaczenie mają między innymi:

  • liczba i częstotliwość szkód,
  • przyczyny zdarzeń,
  • wartość wypłat,
  • działania prewencyjne podejmowane przez klienta,
  • przebieg współpracy,
  • sposób zarządzania ryzykiem.

W przypadku JST czy dużych przedsiębiorstw zdecydowanie większe znaczenie ma całościowy profil ryzyka niż pojedyncze zdarzenie losowe.

Likwidacja szkody z OC sprawcy – zalety i ryzyka

Kiedy warto rozważyć zgłoszenie szkody z OC sprawcy?

Zgłoszenie szkody z ubezpieczenia OC sprawcy często wydaje się naturalnym rozwiązaniem. W końcu to sprawca odpowiada za powstanie szkody, a jego ubezpieczenie powinno pokryć straty poszkodowanego.

Takie rozwiązanie może być szczególnie korzystne, gdy:

  • odpowiedzialność sprawcy jest bezsporna,
  • zakres ochrony OC jest szeroki,
  • szkoda ma typowy charakter,
  • istnieje dobra dokumentacja zdarzenia.

Dotyczy to zwłaszcza szkód objętych obowiązkowym ubezpieczeniem OC, gdzie zakres ochrony jest co do zasady szeroki i przewidywalny.

Problem pojawia się wtedy, gdy ochrona sprawcy jest niepewna

Nasze doświadczenie brokerskie pokazuje, że trudności często pojawiają się przy dobrowolnych polisach OC. Poszkodowany na początku postępowania bardzo często nie ma pełnej wiedzy:

  • jaki jest zakres ubezpieczenia sprawcy,
  • czy polisa obejmuje dane zdarzenie,
  • czy zastosowanie mają franszyzy lub inne wyłączenia odpowiedzialności,
  • czy suma gwarancyjna jest wystarczająca,
  • czy ubezpieczyciel nie będzie kwestionował odpowiedzialności.

Szczególnie widoczne jest to przy szkodach powodowanych przez małe przedsiębiorstwa lub osoby fizyczne. W takich przypadkach polisy OC bywają zawierane w minimalnym zakresie – często wyłącznie po to, aby spełnić wymogi formalne, np. udziału w postępowaniu o zamówienie publiczne.

W efekcie poszkodowany może przez wiele tygodni pozostawać w niepewności, czy odszkodowanie w ogóle zostanie wypłacone.

Własne ubezpieczenie majątkowe – kiedy może być lepszym rozwiązaniem?

Szybsza i bardziej przewidywalna ścieżka likwidacji

W wielu przypadkach zgłoszenie szkody do własnego ubezpieczyciela pozwala szybciej rozpocząć proces naprawy i ograniczyć skutki zdarzenia.

Poszkodowany najczęściej zna swoją polisę i ubezpieczyciela, w szczególności:

  • zakres ubezpieczenia,
  • obowiązujące limity,
  • procedury likwidacyjne,
  • standard obsługi.

Istotne znaczenie mają również wcześniejsze doświadczenia klientów z likwidacją szkód z OC sprawców. Wielu poszkodowanych świadomie wybiera własne ubezpieczenie, oczekując sprawniejszego procesu oraz większej przewidywalności decyzji.

Znaczenie czasu w działalności JST, spółdzielni i przedsiębiorstw

Dla JST, spółdzielni czy dużych przedsiębiorstw kluczowe znaczenie często ma czas od zgłoszenia szkody do uzyskania odszkodowania. Przedłużająca się likwidacja może powodować zakłócenia działalności, konieczność angażowania własnych środków finansowych lub problemy organizacyjne.

Przykładowo:

  • zalanie serwerowni,
  • uszkodzenie infrastruktury technicznej,
  • szkoda w obiekcie użyteczności publicznej,
  • awaria instalacji produkcyjnej

mogą generować poważne konsekwencje organizacyjne i finansowe.

W takich sytuacjach oczekiwanie na ustalenie odpowiedzialności sprawcy może być zbyt ryzykowne.

Przykład z praktyki ubezpieczeniowej

Wyobraźmy sobie zalanie budynku administracyjnego JST przez firmę wykonującą prace remontowe.

Na początku wydaje się, że najlepszym rozwiązaniem będzie zgłoszenie szkody z OC wykonawcy. Po dwóch tygodniach pojawiają się jednak problemy:

  • wykonawca kwestionuje odpowiedzialność,
  • dokumentacja jest niepełna,
  • ubezpieczyciel sprawcy oczekuje dodatkowych wyjaśnień,
  • pojawiają się wątpliwości co do zakresu ochrony.

W tym czasie uszkodzony budynek wymaga pilnych prac naprawczych.

W takiej sytuacji zgłoszenie szkody z własnego ubezpieczenia majątkowego może pozwolić szybciej uzyskać środki na naprawę. Następnie ubezpieczyciel może dochodzić regresu wobec sprawcy lub jego ubezpieczyciela. Oznacza to, że po wypłacie odszkodowania klientowi zakład ubezpieczeń może żądać zwrotu wypłaconych środków od podmiotu odpowiedzialnego za powstanie szkody lub od jego ubezpieczyciela OC.

Model mieszany – praktyka często spotykana w likwidacji szkód

Bardzo często spotykanym rozwiązaniem jest rozpoczęcie likwidacji z OC sprawcy, a następnie skierowanie roszczenia również do własnego ubezpieczyciela.

Dzieje się tak szczególnie wtedy, gdy:

  • pojawia się spór co do odpowiedzialności,
  • ubezpieczyciel sprawcy przewleka postępowanie,
  • ujawniają się ograniczenia zakresu ochrony,
  • wysokość szkody przekracza możliwości polisy OC.

Własne ubezpieczenie może wtedy pełnić funkcję:

  • zabezpieczenia płynności finansowej,
  • uzupełnienia niepokrytej części szkody,
  • alternatywnej ścieżki uzyskania odszkodowania.

Najczęstsze błędy popełniane przez poszkodowanych

1. Automatyczne unikanie własnej polisy

Wielu klientów z góry zakłada, że każda szkoda wpłynie negatywnie na przyszłą składkę. Nie zawsze jest to uzasadnione.

2. Zbyt duże zaufanie do polisy OC sprawcy

Samo posiadanie polisy OC nie oznacza jeszcze skutecznej ochrony.

3. Zbyt późne zgłoszenie szkody do własnego ubezpieczyciela

Część klientów przez wiele tygodni oczekuje na decyzję ubezpieczyciela sprawcy, tracąc cenny czas.

4. Brak zabezpieczenia materiału dowodowego

Dokumentacja zdjęciowa, protokoły, oświadczenia oraz ustalenie przebiegu zdarzenia mają kluczowe znaczenie dla obu ścieżek likwidacji.

Rekomendacje brokera

W zarządzaniu ryzykiem znaczenie ma nie tylko samo uzyskanie odszkodowania, ale również czas oraz przewidywalność procesu likwidacyjnego.

Dlatego przed wyborem ścieżki warto odpowiedzieć sobie na kilka ważnych pytań:

  1. Czy odpowiedzialność sprawcy jest jednoznaczna?
  2. Czy posiadamy wystarczający materiał dowodowy?
  3. Czy znamy zakres polisy ubezpieczeniowej sprawcy?
  4. Czy poszkodowany może czasowo finansować usunięcie skutków szkody z własnych środków?
  5. Jak ważny jest czas uzyskania odszkodowania?
  6. Czy zgłoszenie szkody z własnej polisy rzeczywiście wpłynie na przyszłą składkę?
  7. Czy istnieje ryzyko problemów w likwidacji szkody z OC sprawcy?

Warto unikać automatycznego założenia, że szkoda powinna zostać zgłoszona wyłącznie z OC sprawcy. Znaczenie ma nie tylko potencjalny wpływ szkody na składkę, ale przede wszystkim czas i pewność uzyskania odszkodowania.

Kluczowe pozostaje również szybkie zabezpieczenie materiału dowodowego, weryfikacja zakresu ochrony sprawcy oraz konsultacja kierunku likwidacji z brokerem przy większych i bardziej skomplikowanych szkodach.

FAQ – najczęstsze pytania

1. Czy mogę zgłosić szkodę jednocześnie z własnej polisy i z polisy OC sprawcy?

Tak. Jest to dopuszczalne. Ostatecznie jednak nie można uzyskać podwójnego odszkodowania za tę samą szkodę.

2. Czy każda szkoda z własnej polisy zwiększy składkę?

Nie. Wpływ szkody na przyszłą składkę zależy od wielu czynników, a pojedyncze zdarzenie nie musi oznaczać wzrostu kosztów ubezpieczenia.

3. Czy OC sprawcy zawsze pokryje pełną szkodę?

Nie, nie zawsze. Ograniczeniem mogą być wyłączenia odpowiedzialności, franszyzy, limity lub brak odpowiedniego rozszerzenia ochrony.

4. Czy po wypłacie odszkodowania mogę dochodzić brakującej kwoty z własnego ubezpieczenia?

Tak. Niepokryta część odszkodowania z ubezpieczenia OC sprawcy może być dochodzona z własnej polisy.

5. Czy mój ubezpieczyciel może dochodzić zwrotu odszkodowania od sprawcy?

Tak. Po wypłacie odszkodowania ubezpieczyciel może wystąpić z regresem wobec sprawcy lub jego ubezpieczyciela OC.

6. Czy muszę zawiadomić drugiego ubezpieczyciela, jeżeli otrzymam odszkodowanie z innego ubezpieczenia?

Tak. Warto poinformować ubezpieczyciela, że drugi zakład ubezpieczeń wypłacił już odszkodowanie. Pozwoli to uniknąć sytuacji, w której konieczny będzie zwrot nienależnie otrzymanych środków.

Dotyczy to przypadków, gdy oba zakłady ubezpieczeń wypłacą odszkodowanie za tę samą szkodę.

Kiedy własne ubezpieczenie jest bezpieczniejszym rozwiązaniem?

Najczęściej wtedy, gdy:

  • liczy się czas,
  • istnieje ryzyko sporu dotyczącego odpowiedzialności,
  • zakres OC sprawcy jest niepewny,
  • szkoda może powodować dalsze straty.

Wybór pomiędzy własnym ubezpieczeniem majątkowym a ubezpieczeniem OC sprawcy rzadko jest decyzją oczywistą. Każda szkoda ma swoją specyfikę, a kierunek likwidacji powinien uwzględniać zarówno kwestie ekonomiczne, jak i praktyczne ryzyka związane z czasem postępowania, odpowiedzialnością sprawcy oraz zakresem ochrony ubezpieczeniowej.

Dla brokera najważniejsze pozostaje zabezpieczenie interesu klienta oraz pomoc w możliwie szybkim przywróceniu ciągłości funkcjonowania organizacji. W wielu przypadkach bardziej racjonalnym rozwiązaniem może okazać się skorzystanie z własnego ubezpieczenia niż wielomiesięczne oczekiwanie na rozstrzygnięcie odpowiedzialności z polisy OC sprawcy.

Rozważmy to razem. Skontaktuj się z nami, aby dowiedzieć się, jak możemy pomóc.

Manuel Puzio

Dyrektor Biura Likwidacji Szkód

POWRÓT
Baner - Pracownik samorządowy, który nie wydaje decyzji administracyjnych może a wręcz powinien wykupić ubezpieczenie na podstawie programu ubezpieczeniowego dla funkcjonariuszy publicznych Baner - Pracownik samorządowy, który nie wydaje decyzji administracyjnych może a wręcz powinien wykupić ubezpieczenie na podstawie programu ubezpieczeniowego dla funkcjonariuszy publicznych

Pracownik samorządowy, który nie wydaje decyzji administracyjnych może a wręcz powinien wykupić ubezpieczenie na podstawie programu ubezpieczeniowego dla funkcjonariuszy publicznych

Od wielu już lat funkcjonuje na rynku ubezpieczeniowym program ubezpieczenia wypracowany przez spółkę Inter-Broker Sp. z o.o. Przeznaczony on jest w pierwszym rzędzie – jak wskazuje sama jego nazwa – dla funkcjonariuszy publicznych, którzy uczestniczą w prowadzeniu spraw zakończonych wydaniem decyzji administracyjnych. Lecz nie tylko – zakres ubezpieczenia w ramach rzeczonego programu jest bowiem znacznie szerszy i w rzeczywistości zapewnia ochronę ubezpieczeniową dla wszystkich pracowników samorządowych. W toku bieżącej obsługi klientów bardzo często stoimy przed odpowiedzią na pytanie: czy jeśli nie wydaję decyzji administracyjnej to czy mogę/powinienem wykupić ubezpieczenie w ramach programu Inter-Broker dedykowanego dla funkcjonariuszy publicznych?

Istnieje tylko jedna odpowiedź na przedmiotowe pytanie: z całą stanowczością TAK.

Pracownicy samorządowi mogą ponosić odpowiedzialność na wielu płaszczyznach: karnej, administracyjnej oraz cywilnej. Często niezgodne z prawem działania lub zaniedbania urzędników, mogą prowadzić do konsekwencji na różnych obszarach jednocześnie. Dlatego tak ważne jest, aby pracownicy samorządowi mieli zapewnioną kompleksową ochronę ubezpieczeniową.

W tym artykule wyjaśniamy jakie rodzaje odpowiedzialności mogą dotyczyć pracowników samorządowych oraz jak odpowiednie ubezpieczenie może pomóc w ich ochronie.

Rdzeń programu ubezpieczeniowego – Odpowiedzialność majątkowa funkcjonariusza publicznego za rażące naruszenie prawa

Co to oznacza?

Ustawa o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa normuje odpowiedzialność majątkową urzędnika względem organu administracji publicznej. Ma ona charakter regresowy. Oznacza to, że urzędnik zobowiązany jest do świadczenia zwrotnego na rzecz organu, czyli podmiotu odpowiedzialnego wobec poszkodowanego za szkodę wyrządzoną w związku z wykonywaniem władzy publicznej z rażącym naruszeniem prawa. Po spełnieniu ustawowych przesłanek, możliwe jest wszczęcie wobec funkcjonariusza postępowania wyjaśniającego przy udziale prokuratora. Procedura ta ma na zbadanie podstaw do wytoczenia wobec funkcjonariusza powództwa cywilnego. Finalnie – sąd może zasądzić od funkcjonariusza na rzecz organu administracji publicznej zwrócenie środków odpowiadających wypłaconemu uprzednio odszkodowaniu, jednakże w maksymalnej wysokości dwunastokrotności wynagrodzenia przysługującego funkcjonariuszowi.

Jak to działa?

  • Regres: Jest to mechanizm prawny, w którym urzędnik jest zobowiązany do zwrotu organowi administracji publicznej kwoty, którą ten organ musiał wypłacić poszkodowanemu w wyniku działań urzędnika. Oznacza to, że jeśli poszkodowany otrzyma odszkodowanie od organu, funkcjonariusz może być zobowiązany do jego zwrotu.
  • Postępowanie wyjaśniające: Jeśli istnieją podstawy do podejrzenia rażącego naruszenia prawa, prokurator może wszcząć postępowanie wyjaśniające. Celem tego postępowania jest ustalenie czy urzędnik powinien ponieść odpowiedzialność cywilną za swoje działania.
  • Ograniczenie kwoty: Maksymalna kwota, jaką urzędnik może być zobowiązany zwrócić wynosi równowartość jego 12-miesięcznego wynagrodzenia. Dzięki temu mechanizmowi odpowiedzialność ma charakter proporcjonalny do osiąganych dochodów.

Dlaczego to ważne?

Odpowiedzialność majątkowa może stanowić znaczące obciążenie finansowe dla urzędnika. Dodatkowo, koszty postępowania sądowego oraz wynagrodzenie prawnika mogą znacznie obciążyć jego budżet osobisty. W skrajnych przypadkach może to prowadzić do poważnych problemów finansowych, a nawet zniszczenia reputacji zawodowej.

Jak może pomóc ubezpieczenie?

  • Pokrycie kosztów: Odpowiednio dobrana polisa ubezpieczeniowa może pokryć zarówno kwotę roszczenia, jak i koszty obrony prawnej, minimalizując tym samym finansowe obciążenie urzędnika.
  • Spokój ducha: Mając ochronę ubezpieczeniową, urzędnik może skupić się na swoich obowiązkach bez obaw o potencjalne konsekwencje finansowe wynikające z ewentualnych naruszeń prawa.

Dodatkowe rozszerzenia zakresu ubezpieczenia – ochrona dla wszystkich pracowników samorządowych

Poniżej prezentujemy trzy dodatkowe rozszerzenia zakresu ubezpieczenia naszego programu, które zapewniają szeroką ochronę ubezpieczeniową dla wszystkich pracowników samorządowych.

Odpowiedzialność za naruszenia dyscypliny finansów publicznych

Co to oznacza?

Pracownik samorządowy przy wykonywaniu swoich obowiązków narażony jest także na odpowiedzialność z tytułu naruszenia dyscypliny finansów publicznych. Materię tę reguluje ustawa o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Katalog naruszeń jest bardzo szeroki. Kary ekwiwalentne, łącznie z utratą możliwości rozwijania kariery zawodowej. Odpowiedzialność krystalizuje się nie tylko za naruszenie podstawowych zasad gospodarowania środkami publicznymi, lecz również za uchybienia przy stosowaniu zamówień publicznych.

Jakie mogą być konsekwencje?

  • Kary pieniężne: Funkcjonariusz może zostać obciążony karą finansową proporcjonalną do wagi naruszenia.
  • Ograniczenia zawodowe: Może to obejmować zakaz pełnienia określonych funkcji, degradację stanowiska czy inne sankcje, które mogą wpływać na dalszą karierę zawodową.
  • Stres i uciążliwość: Samo wszczęcie postępowania, mającego charakter quasi-karny – funkcjonariusz w toku postępowania posiada status „obwinionego” wiąże się z dużym stresem i obciążeniem emocjonalnym dla urzędnika.

Jak może pomóc ubezpieczenie?

  • Pokrycie kosztów postępowania: Ubezpieczyciel sfinansuje koszty związane z prowadzeniem postępowania, co odciąża urzędnika od konieczności pokrywania tych wydatków z własnej kieszeni.
  • Pomoc prawna: Ubezpieczyciel pokryje koszt wynajęcia prawnika (po uprzednim uzgodnieniu wysokości wynagrodzenia), który będzie reprezentował urzędnika w postępowaniu.
  • Pokrycie kary: ubezpieczyciel zrefunduję nałożoną na ubezpieczonego karę pieniężną z tytułu naruszenia przepisów ustawy o odpowiedzialności z tytułu naruszenia dyscypliny finansów publicznych, co znacznie redukuje finansowe obciążenie urzędnika.

Przykład zastosowania polisy

W 2026 r. w urzędzie ma miejsce kontrola RIO. Kontrolerzy weryfikują postępowania w sprawie zamówień publicznych, które zostały przeprowadzone w ostatnich 2 latach. Podczas czynności weryfikująco-kontrolnych okazuje się, że doszło do popełnienia uchybień proceduralnych, chociażby w zakresie uchybienia terminu publikacji ogłoszenia o wyniku postępowania. Pięciu pracowników z działu zamówień publicznych brało udział w organizacji przetargu. Kontroler zawiadamia Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych o powziętych nieprawidłowościach, a następnie wszczęte zostaje postępowanie przed Komisją Orzekającą. W toku postępowania Komisja uznaje, iż szkodliwość popełnionego uchybienia jest znikoma, umarza postępowanie, ale osoby obwinione zobowiązane są uiścić koszty postępowania. Ubezpieczyciel zrefunduje ww. koszty, pod warunkiem, że pracownik samorządowy posiadał umowę ubezpieczenia obowiązującą w chwili popełnienia uchybienia.

Odpowiedzialność wobec pracodawcy

W odniesieniu do odpowiedzialności cywilnej i pracowniczej pracowników samorządowych zastosowanie znajdują zarówno pragmatyki służbowe, jak i kodeks pracy. Oznacza to, że pracodawca może dochodzić od pracownika samorządowego naprawienia szkody powstałej w związku z nienależytym wykonaniem obowiązków pracowniczych.

Jakie mogą być konsekwencje?

  • Powództwo cywilne: osoba dopuszczająca się deliktu cywilnego może zostać pozwana o zapłatę zadośćuczynienia z tytułu naruszenia dóbr osobistych.
  • Odpowiedzialność karna: określone zachowanie naruszające dobra osobiste osób trzecich może również w określonych sytuacjach wypełniać znamiona czynu zabronionego – np. występku zniesławienia czy zniewagi.

Czy ubezpieczenie może pomóc?

  • Ochrona prawna: ubezpieczenie pozwoli sfinansować koszt postępowania, w tym honoraria profesjonalnego pełnomocnika i inne wydatki związane z procesem cywilnym.
  • Wsparcie w procesie: Profesjonalny adwokat, finansowany przez polisę, może zwiększyć szanse na korzystny wynik postępowania, minimalizując potencjalne negatywne skutki prawne i finansowe wytoczonego przeciwko ubezpieczonemu powództwa.

Przykład zastosowania polisy

Pracownik samorządowy lub włodarz JST podczas konferencji prasowej dopuszcza się wygłoszenia niepochlebnej opinii na temat członków zarządu lub rady nadzorczej spółki miejskiej. Dotknięty słowami członek zarządu lub rady nadzorczej pozywa pracownika samorządowego lub włodarza o zadośćuczynienie z tytułu naruszenia swoich dóbr osobistych.

Dlaczego warto zainwestować w odpowiednie ubezpieczenie?

Korzyści:

  • Ochrona finansowa: Ubezpieczenie zabezpiecza przed nieprzewidzianymi wydatkami związanymi z różnymi rodzajami odpowiedzialności, co chroni stabilność finansową urzędnika.
  • Spokój i pewność: Dzięki kompleksowej ochronie ubezpieczeniowej pracownik samorządowy może skupić się na swoich obowiązkach zawodowych, nie martwiąc się o potencjalne konsekwencje prawne i finansowe.
  • Profesjonalne wsparcie: Ubezpieczenie zapewnia pokrycie wynagrodzenia ekspertów, takich jak prawnicy, którzy pomagają w trudnych sytuacjach prawnych, zwiększając szanse na pozytywne rozwiązanie sprawy.

Podsumowanie

Pracownicy samorządowi są narażeni na różne rodzaje odpowiedzialności, które mogą mieć poważne konsekwencje finansowe i zawodowe. Odpowiednio dobrane ubezpieczenie to inwestycja w bezpieczeństwo i stabilność zawodową, która chroni przed nieprzewidzianymi sytuacjami oraz pozwala na spokojne wykonywanie obowiązków służbowych.

Masz pytania lub potrzebujesz dodatkowych informacji?

Skontaktuj się z nami, aby dowiedzieć się, jak możemy pomóc.

Jeśli jesteś zainteresowany zawarciem umowy ubezpieczenia lub chcesz dowiedzieć się więcej o możliwościach ochrony przed ryzykiem związanym z pełnioną funkcją, zapraszamy do kontaktu. Nasi specjaliści pomogą dobrać najlepszą ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.


Dodatkowe wskazówki dla pracowników samorządowych:

  1. Regularne szkolenia: Uczestnictwo w szkoleniach z zakresu prawa i etyki zawodowej może pomóc w uniknięciu błędów prowadzących do odpowiedzialności.
  2. Konsultacje prawne: W przypadku wątpliwości dotyczących podejmowanych decyzji, warto skonsultować się z prawnikiem, aby upewnić się, że działania są zgodne z obowiązującymi przepisami.
  3. Dokumentowanie działań: Prowadzenie dokładnej dokumentacji swoich działań i decyzji może stanowić ważny dowód w przypadku ewentualnych postępowań prawnych.
  4. Odpowiedzialność zbiorowa: W niektórych przypadkach odpowiedzialność może dotyczyć całego zespołu lub jednostki, dlatego ważne jest, aby działać zgodnie z procedurami i standardami obowiązującymi w danym organie.

Dzięki tym działaniom oraz odpowiedniej ochronie ubezpieczeniowej, pracownicy samorządowi mogą efektywnie zarządzać ryzykiem związanym z pełnioną funkcją, minimalizując potencjalne negatywne konsekwencje i zapewniając sobie stabilność zawodową oraz finansową.

Emilia Sobierajska

Radca prawny | Broker ubezpieczeniowy

POWRÓT
Baner - Zmiany w Prawie Pracy Baner - Zmiany w Prawie Pracy

Zmiany w Prawie Pracy

To właśnie na rok 2026 przypadają rewolucyjne zmiany w polskim prawie pracy. Część z nich weszła w życie na przełomie roku, a kolejne zaczynają obowiązywać etapami w nadchodzących miesiącach. Reformy te silnie stawiają na cyfryzację, transparentność oraz zrównanie praw osób na etacie z osobami wykonującymi pracę na podstawie umów cywilnoprawnych.

Ponad wszelką wątpliwość, II i III kwartał bieżącego roku wymusi na zarządzających oraz działach kadr i płac konieczność aktualizacji regulaminów, procedur kadrowych, wzorów dokumentów, modeli współpracy, polityk wynagradzania czy sposobu prowadzenia rekrutacji i kontroli wewnętrznych.

Poniżej zestawienie najważniejszych zmian.

Rewolucja w ustalaniu stażu pracy

Od 1 maja 2026 roku obowiązują nowe zasady ustalania stażu pracy w sektorze prywatnym. Zmianie ulega ustalanie stażu pracy pracownika, od którego uzależnione są określone uprawnienia pracownicze. Dotychczas do stażu pracy zaliczano zasadniczo wyłącznie okresy zatrudnienia na podstawie stosunku pracy.  Obecnie, przepisy rozszerzają katalog okresów, które będą wliczane do stażu pracy, w tym m.in: umowy zlecenia, prowadzenie działalności, współpraca przy firmie, praca za granicą.

Przeliczenie stażu może wpływać na konkretne uprawnienia pracownicze, takie jak wymiar urlopu wypoczynkowego, nabycie prawa do urlopu wychowawczego, dodatki stażowe, nagrody jubileuszowe, odprawy lub inne świadczenia przewidziane w regulaminach, układach zbiorowych albo wewnętrznych politykach pracodawcy.

Dla działów HR oraz kadrowo-płacowych oznacza to konieczność przygotowania procedury przyjmowania i weryfikacji dokumentów potwierdzających wcześniejsze okresy aktywności zawodowej. Znaczenie będą miały przede wszystkim zaświadczenia z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz dokumenty potwierdzające okresy wykonywania pracy lub prowadzenia działalności.

Nowe uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy – od 8 lipca

Kolejna istotna zmiana dotyczy Państwowej Inspekcji Pracy, która polega na przyznaniu PIP nowych narzędzi prawnych dotyczących oceny umów cywilnoprawnych. W określonych przypadkach okręgowy inspektor pracy będzie mógł wydać decyzję administracyjną stwierdzającą istnienie stosunku pracy, jeżeli formalnie zawarta umowa cywilnoprawna w rzeczywistości odpowiada cechom stosunku pracy.

Dotychczas spór o to, czy dana umowa cywilnoprawna w rzeczywistości była umową o pracę, wymagał co do zasady skierowania sprawy na drogę sądową. Częstotliwość i znaczenie takich sporów były dotychczas relatywnie niewielkie. Po wejściu w życie nowych przepisów ryzyko kwestionowania kwalifikacji prawnej modelu współpracy wzrośnie, a Państwowa Inspekcja Pracy zyska możliwość działania w trybie administracyjnym.

Dla pracodawców oznacza to konieczność ponownej weryfikacji modeli współpracy opartych na umowach zlecenia, umowach o świadczenie usług, współpracy B2B oraz innych umowach cywilnoprawnych. Nowelizacja przewiduje również inne zmiany w zakresie organizacji i przebiegu czynności Państwowej Inspekcji Pracy, w tym:

  • wprowadzenie procedury interpretacji indywidualnej, w której pracodawca będzie mógł wystąpić do Państwowej Inspekcji Pracy z wnioskiem o sprawdzenie czy sposób, w jaki zatrudnia swoich pracowników, jest zgodny z obowiązującymi przepisami;
  • wprowadzenie możliwości przeprowadzania przez Państwową Inspekcję Pracy kontroli w formie zdalnej;
  • umożliwienie wymiany danych pomiędzy Państwową Inspekcją Pracy a ZUS i Krajową Administracją Skarbową.

Cyfryzacja kadr

Od 27 stycznia 2026 roku, po wprowadzeniu zmian zamiast dotychczasowej wyłącznie pisemnej formy czynności z zakresu prawa pracy, dozwolone jest dokonywanie czynności w postaci papierowej lub elektronicznej. Zmiana ta została wprowadzona do przepisów regulujących:

1) przekazanie informacji o monitoringu – art. 222 § 8 k.p.,

2) przekazanie informacji o warunkach przejścia zakładu pracy na innego pracodawcę – art. 231 § 3 k.p.,

3) konsultacja zamiaru wypowiedzenia umowy o pracę z zakładową organizacją związkową – art. 38 § 1 i § 2 k.p.,

4) sporządzenie rozkładu czasu pracy – art. 129 § 3 i § 4 pkt 3 i 4 k.p.,

5) wniosek o ustalenie indywidualnego rozkładu czasu pracy – art. 142 k.p.,

6) wniosek o zastosowanie systemu skróconego tygodnia pracy – art. 143 k.p.,

7) wniosek o zastosowanie systemu pracy weekendowej – art. 144 k.p.,

8) wniosek o zastosowanie rozkładu czasu pracy, o którym mowa w art. 1401 k.p., czyli ruchomego czasu pracy – art. 150 § 5 k.p.,

9) wniosek o udzielenie czasu wolnego w celu załatwienia spraw osobistych – art. 151 § 21 k.p. zdanie pierwsze,

10) wniosek o udzielenie czasu wolnego za czas przepracowany w godzinach nadliczbowych – art. 1512 § 1 k.p.,

11) wniosek o poinformowanie właściwego okręgowego inspektora pracy o zatrudnianiu pracowników pracujących w nocy – art. 1517 § 6 k.p.,

12) wniosek o udzielenie urlopu bezpłatnego – art. 174 § 1 k.p.,

13) wniosek o udzielenie urlopu bezpłatnego na czas pracy u innego pracodawcy – art. 1741 § 1 k.p.,

14) instrukcja i wskazówki pracodawcy w zakresie zaznajomienia pracowników z przepisami i zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy – art. 2374 § 3 k.p.

Nowy termin wypłaty ekwiwalentu za urlop

W przepisach Kodeksu pracy został ustalony termin wypłaty ekwiwalentu za urlop. Na podstawie dodanych przepisów art. 171 § 4 k.p. pracodawca będzie dokonywał wypłaty ekwiwalentu pieniężnego, w terminie wypłaty wynagrodzenia ustalonym zgodnie z art. 85 k.p. Przepis ten nie będzie stosowany, jeżeli termin wypłaty wynagrodzenia ustalony zgodnie z art. 85 k.p. będzie przypadał przed dniem rozwiązania lub wygaśnięcia stosunku pracy. W takim przypadku wypłaty ekwiwalentu pieniężnego, będzie dokonywało się w terminie 10 dni od dnia rozwiązania lub wygaśnięcia stosunku pracy. Jeżeli ustalony w ten sposób termin wypłaty ekwiwalentu będzie dniem wolnym od pracy, ekwiwalent pracodawca powinien wypłacić w dniu poprzedzającym ten dzień (art 171 § 5 k.p.)

Implementacja Dyrektywy o przejrzystości wynagrodzeń

Niezwykle istotnym obszarem zmian jest wdrożenie do polskiego porządku prawnego dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2023/970 w sprawie wzmocnienia stosowania zasady równości wynagrodzeń kobiet i mężczyzn za taką samą pracę albo pracę o takiej samej wartości.

Początkowo ustalono termin implementacji dyrektywy na dzień 7 czerwca 2026 roku. Celem projektowanych regulacji jest wprowadzenie mechanizmów zwiększających przejrzystość wynagrodzeń oraz skuteczność egzekwowania prawa do jednakowego wynagrodzenia kobiet i mężczyzn.

Część rozwiązań wynikających z dyrektywy została już wprowadzona do polskiego systemu prawnego:

  • obowiązek przekazywania kandydatom informacji o proponowanym wynagrodzeniu,
  • neutralność ogłoszeń o pracę i nazw stanowisk pod względem płci,
  • zakaz żądania od kandydata informacji o wynagrodzeniu otrzymywanym u dotychczasowego pracodawcy.

Ubiegłoroczna, częściowa implementacja dyrektywy miała jednak ograniczony zakres, a obecnie trwają przygotowania do wdrożenia dalszej i głównej części regulacji wynikającej z ww. dyrektywy.

Z uwagi na stan prac legislacyjnych pełne wdrożenie dyrektywy nie nastąpi w pierwotnie zakładanym terminie. Z aktualnie dostępnego projektu regulacji wynika, że przepisy wejdą w życie po upływie 6 miesięcy od dnia ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

W maju Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przekazało do uzgodnień międzyresortowych, konsultacji publicznych i opiniowania drugą wersję projektu ustawy o wzmocnieniu stosowania prawa do jednakowego wynagrodzenia mężczyzn i kobiet za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości (ustawa o transparentności wynagrodzeń).

Razem z projektem ustawy Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej do uzgodnień międzyresortowych, konsultacji publicznych oraz opiniowania przekazało projekt rozporządzenia w sprawie szczegółowych informacji o wskaźnikach zawartych w sprawozdaniu dotyczącym luki płacowej między pracownikami płci żeńskiej i męskiej, sposobu i wzoru ich obliczania. Rzeczone rozporządzenie określa szczegółowe informacje o wskaźnikach zawartych w sprawozdaniu dotyczącym luki płacowej między pracownikami płci żeńskiej i męskiej oraz sposób obliczania wskaźników i wzór do ich obliczenia. Projekt ma na celu ułatwienie adresatom norm prawnych obliczanie wskaźników zawartych w sprawozdaniu dotyczącym luki płacowej między pracownikami płci żeńskiej i męskiej.

Masz pytania lub potrzebujesz dodatkowych informacji?

Skontaktuj się z nami, aby dowiedzieć się, jak możemy pomóc.

Emilia Sobierajska

Radca prawny | Broker ubezpieczeniowy

POWRÓT
Baner - Co dalej po „Cyberbezpiecznym Samorządzie”? Cyberbezpieczeństwo JST w praktyce Baner - Co dalej po „Cyberbezpiecznym Samorządzie”? Cyberbezpieczeństwo JST w praktyce

Co dalej po „Cyberbezpiecznym Samorządzie”? Cyberbezpieczeństwo JST w praktyce

Dlaczego cyberpolisy dla JST wciąż pozostają rzadkością?

Program „Cyberbezpieczny Samorząd” był bezprecedensowym impulsem dla poprawy poziomu bezpieczeństwa cyfrowego jednostek samorządu terytorialnego (JST) w Polsce. Skala przedsięwzięcia – blisko 1,5 mld zł dofinansowania oraz udział niemal 90% wszystkich JST – pokazuje zarówno wagę problemu, jak i realną determinację samorządów w nadrabianiu wieloletnich zaległości w obszarze cyberbezpieczeństwa.

Jednak wraz z zakończeniem projektu pojawia się fundamentalne pytanie: co dalej? Jak utrzymać poziom zabezpieczeń, gdy środki unijne przestaną płynąć, a infrastruktura IT zacznie się starzeć, wymagać aktualizacji, rozbudowy i stałego utrzymania?

Jedną z naturalnych odpowiedzi wydaje się ubezpieczenie cyber. W praktyce jednak rynek pokazuje coś zupełnie innego – cyberpolisy w samorządach niemal nie istnieją.

Skala wyzwania: cyberzagrożenia w liczbach

Z danych Najwyższej Izby Kontroli wynika, że aż 71% skontrolowanych jednostek samorządu terytorialnego nie było przygotowanych do zapewnienia ciągłości działania systemów informatycznych, co oznacza realne ryzyko paraliżu pracy urzędu w przypadku cyberataku lub awarii. Braki dotyczyły m.in.:

  • procedur reagowania na incydenty,
  • planów ciągłości działania (BCP),
  • testowanych kopii zapasowych,
  • segmentacji sieci,
  • zarządzania dostępami.

Jednocześnie skala zagrożeń systematycznie rośnie. Według raportu CSIRT NASK w 2024 roku obsłużono 3450 incydentów w podmiotach publicznych, co oznacza wzrost o 58% rok do roku, z czego 1911 dotyczyło administracji publicznej, z dominującą rolą:

  • ataków ransomware,
  • phishingu i kradzieży danych dostępowych,
  • infekcji malware,
  • przejmowania kont pocztowych urzędników.

(źródło: CSIRT NASK)

Samorządy stają się atrakcyjnym celem nie tylko dlatego, że przetwarzają ogromne ilości danych osobowych, ale także dlatego, że ich infrastruktura IT przez lata była niedoinwestowana, a procedury bezpieczeństwa często miały charakter wyłącznie formalny. Program „Cyberbezpieczny Samorząd” w wielu przypadkach był pierwszą poważną inwestycją w cyberbezpieczeństwo w historii danej JST. Projekt zapewnił środki na:

  • audyty,
  • sprzęt,
  • oprogramowanie,
  • szkolenia,
  • budowę podstawowych systemów ochrony.

Jednak nie rozwiązał problemu długofalowego finansowania cyberbezpieczeństwa. To właśnie w tym momencie ubezpieczenie cyber mogłoby pełnić rolę stabilizatora ryzyka – mechanizmu przenoszącego część skutków finansowych, prawnych i organizacyjnych na ubezpieczyciela. Problem w tym, że realna dostępność takich polis dla JST jest bardzo niska.

Dlaczego JST rzadko posiadają cyberpolisy?

Jednostki samorządu terytorialnego posiadają formalnie dwie podstawowe ścieżki pozyskania ochrony ubezpieczeniowej w zakresie ryzyk cybernetycznych: postępowanie w trybie zamówień publicznych lub zapytanie ofertowe kierowane bezpośrednio do rynku ubezpieczeniowego. Z perspektywy formalnej oba tryby są równorzędne. W praktyce jednak ich skuteczność znacząco się różni.

Na blisko 2500 jednostek samorządu terytorialnego w Polsce, w skali roku pojawia się zaledwie kilkanaście postępowań przetargowych dotyczących ubezpieczeń cyber, co jednoznacznie pokazuje, że cyberpolisy pozostają w JST raczej wyjątkiem niż standardem. Co więcej, nawet te nieliczne postępowania często kończą się niepowodzeniem w postaci:

  • braku ofert,
  • składek przekraczających możliwości budżetowe JST,
  • odmowy ubezpieczenia ze względu na poziom ryzyka.

Choć na rynku funkcjonuje kilkanaście produktów cyber dla przedsiębiorstw, samorządy w praktyce rzadko otrzymują realne oferty. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest przede wszystkim wysoki stopień złożoności ryzyka cybernetycznego oraz indywidualny charakter oceny underwritingowej, który słabo wpisuje się w sztywne ramy klasycznych procedur przetargowych. Towarzystwa ubezpieczeń coraz częściej uzależniają złożenie oferty od szczegółowych audytów bezpieczeństwa, testów podatności, wdrożenia konkretnych zabezpieczeń technicznych oraz spełnienia rygorystycznych wymogów organizacyjnych.

Problem „najsłabszego ogniwa” w JST

Kolejnym problemem dla ubezpieczycieli jest sama organizacja samorządu terytorialnego, który charakteryzuje się objęciem zazwyczaj szerokiego spektrum jednostek organizacyjnych. To nie tylko urząd gminy czy miasta, ale także mniejsze jednostki takie jak ośrodki pomocy społecznej (OPS, GOPS) i instytucje kultury, a także jednostki oświatowe oraz spółki komunalne. W praktyce oznacza to objęcie ochroną kilkudziesięciu, a nierzadko nawet kilkuset odrębnych systemów IT, funkcjonujących w różnych lokalizacjach, o skrajnie zróżnicowanym poziomie zabezpieczeń technicznych i organizacyjnych.

Największą barierą jest duża heterogeniczność infrastruktury informatycznej w obrębie jednej JST. Większe jednostki organizacyjne, takie jak urzędy gmin czy miast, dysponują zazwyczaj wydzielonymi serwerowniami lub centrami danych, profesjonalnymi systemami backupu, kontrolą dostępu oraz monitoringiem zdarzeń. Z kolei mniejsze jednostki, w szczególności ośrodki pomocy społecznej, biblioteki czy niewielkie placówki oświatowe, często funkcjonują w oparciu o pojedyncze stacje robocze pełniące jednocześnie funkcję lokalnych serwerów, proste rozwiązania backupowe lub ich całkowity brak, ograniczone zasoby kadrowe i kompetencyjne w zakresie IT.

Taka asymetria poziomu zabezpieczeń powoduje, że nawet jeśli centralna infrastruktura urzędu spełnia wysokie standardy cyberbezpieczeństwa, to najmniejsze i najsłabiej chronione jednostki stają się „najsłabszym ogniwem” całego systemu. W konsekwencji ryzyko agregacji szkód w JST znacząco przewyższa analogiczne ryzyko w sektorze prywatnym, co bezpośrednio przekłada się na ostrożną politykę underwritingową zakładów ubezpieczeń, wysokie składki lub całkowitą odmowę udzielenia ochrony.

Warto podkreślić, że jednostki samorządu terytorialnego, które w przeszłości spotkały się z odmową objęcia ochroną cyber lub otrzymały oferty o nieakceptowalnych warunkach, nie powinny traktować tamtych decyzji jako ostatecznych. Realizacja programu „Cyberbezpieczny Samorząd” w wielu JST doprowadziła bowiem do istotnego wzrostu poziomu dojrzałości cyberbezpieczeństwa, zarówno w wymiarze technicznym, jak i organizacyjnym.

Modernizacja infrastruktury IT, wdrożenie nowoczesnych systemów ochrony, uporządkowanie polityk bezpieczeństwa, szkolenia pracowników oraz przeprowadzone audyty znacząco poprawiły profil ryzyka samorządów w oczach rynku ubezpieczeniowego. W konsekwencji JST, które jeszcze kilka lat temu nie spełniały minimalnych wymagań underwritingowych, dziś mają realne podstawy, by ponownie podjąć rozmowy z brokerami i towarzystwami ubezpieczeń w zakresie zawarcia cyberpolisy.

Cyberpolisa jako uzupełnienie, nie zamiennik zabezpieczeń

Należy jednocześnie podkreślić, że polisa cyber nie jest substytutem zabezpieczeń technicznych, lecz ich naturalnym uzupełnieniem. Ochrona oparta wyłącznie na firewallach, oprogramowaniu antywirusowym i kopiach zapasowych, choć niezbędna, nie zapewnia kompleksowego bezpieczeństwa organizacji. Nawet najlepiej zabezpieczona infrastruktura pozostaje podatna na błędy ludzkie czy zaawansowane ataki socjotechniczne. Cyberpolisa pełni w tym układzie rolę ostatniej linii obrony finansowej i organizacyjnej, zapewniając nie tylko pokrycie kosztów odtworzenia systemów, ale również:

  • wsparcie zespołów reagowania kryzysowego,
  • obsługę prawną i notyfikacyjną,
  • pomoc w komunikacji kryzysowej,
  • ochronę przed roszczeniami osób trzecich.

W realiach dynamicznie rosnących zagrożeń cybernetycznych kompleksowa strategia bezpieczeństwa JST powinna łączyć inwestycje technologiczne z transferem ryzyka poprzez ubezpieczenie, tworząc spójny, wielowarstwowy model ochrony.

Podsumowanie

Podsumowując program „Cyberbezpieczny Samorząd” był kluczowym krokiem w procesie budowania odporności cyfrowej jednostek samorządu terytorialnego. Umożliwił nadrobienie wieloletnich zaległości infrastrukturalnych, uporządkowanie podstawowych procesów bezpieczeństwa oraz podniesienie świadomości zagrożeń wśród pracowników administracji publicznej. Jednocześnie jednak nie rozwiązał fundamentalnego problemu długofalowego zarządzania ryzykiem cybernetycznym.

Zakończenie programu „Cyberbezpieczny Samorząd” nie powinno oznaczać końca działań w obszarze cyberbezpieczeństwa, lecz początek dojrzałego, systemowego podejścia do zarządzania ryzykiem cyfrowym w JST. Skala zagrożeń, rosnąca zależność administracji od systemów IT oraz coraz większa odpowiedzialność prawna sprawiają, że cyberbezpieczeństwo staje się dziś jednym z kluczowych obszarów zarządczych.

W tym kontekście cyberpolisa powinna być postrzegana nie jako koszt, lecz jako element strategicznego zabezpieczenia ciągłości działania, uzupełniający rozwiązania techniczne i organizacyjne. Samorządy, które dzięki programowi znacząco podniosły poziom swoich zabezpieczeń, zyskały realną szansę na skuteczne wejście w dialog z rynkiem ubezpieczeniowym i objęcie ochroną ryzyk, których nie da się całkowicie wyeliminować.

Ostatecznie to właśnie połączenie prewencji, organizacji i transferu ryzyka buduje realną odporność cybernetyczną samorządu – odporność, która decyduje dziś nie tylko o sprawności administracji, lecz także o zaufaniu mieszkańców.

Jeśli zastanawiasz się, jaką rolę w ochronie JST może odegrać cyberpolisa po zakończeniu programu, przeczytaj także:Jak chronić samorząd po zakończeniu programu Cyberbezpieczny Samorząd?”.

Nie wiesz, czy obecny poziom zabezpieczeń wystarczy, aby uzyskać cyberpolisę?

Ocena ryzyka cybernetycznego wymaga analizy infrastruktury, procedur i wymagań rynku ubezpieczeniowego. Skontaktuj się z nami, aby dowiedzieć się, jak możemy pomóc.

Angelika Kuligowska

Broker Ubezpieczeniowy

POWRÓT
Baner - JST – zasada winy i zasada ryzyka. Odpowiedzialność jednostek samorządu terytorialnego Baner - JST – zasada winy i zasada ryzyka. Odpowiedzialność jednostek samorządu terytorialnego

JST – zasada winy i zasada ryzyka. Odpowiedzialność jednostek samorządu terytorialnego

Spis treści:

  1. Wprowadzenie
  2. Zasada winy
  3. Zasada ryzyka
  4. Klauzula reprezentantów
  5. Studium przypadku odpowiedzialność JST
  6. Odmowy
  7. Odmowy wynikające z niewiedzy
  8. Najczęściej zadawane pytania

Wprowadzenie

Jednostki samorządu terytorialnego (JST) – gminy, powiaty i województwa – stanowią fundament administracji publicznej, realizując zadania mające bezpośredni wpływ na codzienne życie mieszkańców. Zasada winy i ryzyka wyznacza podstawy odpowiedzialności JST za szkody powstające w związku z wykonywaniem tych zadań. To one utrzymują drogi lokalne, prowadzą szkoły i przedszkola, zarządzają siecią wodno-kanalizacyjną, systemem opieki społecznej czy gospodarką komunalną. Wraz z rozwojem i różnorodnością tych zadań rośnie również ryzyko wyrządzenia szkody obywatelom. Może ono wynikać z wypadku na nieodśnieżonym chodniku, zaniedbania urzędnika, czy braku właściwego nadzoru w placówce oświatowej. Każde z takich zdarzeń rodzi zasadnicze pytanie: czy jednostka samorządu terytorialnego ponosi odpowiedzialność za powstałą szkodę, a jeśli tak – na jakiej podstawie prawnej?

Odpowiedź opiera się na dwóch fundamentalnych zasadach prawa cywilnego: zasadzie winy i zasadzie ryzyka. To one wyznaczają granice odpowiedzialności JST, przesądzając o tym, czy poszkodowany mieszkaniec uzyska odszkodowanie, czy też jego roszczenie pozostanie nieuzasadnione w świetle przesłanek odpowiedzialności cywilnej.

Zasada winy

Podstawa prawna:
Art. 415 Kodeksu cywilnego: „Kto z winy swojej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia.”

Zasada winy oznacza, że JST ponosi odpowiedzialność tylko wtedy, gdy można jej przypisać zawinione działanie lub zaniechanie. Chodzi o sytuacje, w których szkoda powstała wskutek niedbalstwa, błędu albo naruszenia obowiązków służbowych.

Aby powstała odpowiedzialność, muszą wystąpić łącznie trzy elementy:

  1. Bezprawność działania lub zaniechania – naruszenie przepisów prawa lub obowiązków organu JST.
  2. Wina – działanie sprzeczne ze starannością wymaganą w danych okolicznościach.
  3. Związek przyczynowy – szkoda musi być bezpośrednim skutkiem działania lub zaniechania JST.

Przykłady:

  • Nieodśnieżony chodnik, na którym mieszkaniec uległ wypadkowi – JST odpowiada, jeśli można jej przypisać zaniedbanie.
  • Brak reakcji na zgłoszone zagrożenie w placówce oświatowej, np. wadliwy sprzęt na placu zabaw.

Odpowiedzialność na zasadzie winy wymaga udowodnienia przez poszkodowanego, że JST faktycznie dopuściła się zaniedbania. W praktyce bywa to trudne, zwłaszcza z uwagi na rozbudowaną strukturę samorządu i podział kompetencji między jednostki organizacyjne.

Zasada ryzyka

Podstawa prawna:
Art. 417 § 1 Kodeksu cywilnego – odpowiedzialność Skarbu Państwa oraz JST za szkody wyrządzone przez niezgodne z prawem działania lub zaniechania przy wykonywaniu władzy publicznej.
Art. 435 Kodeksu cywilnego – odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez prowadzenie przedsiębiorstwa lub zakładu wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody.

Zasada ryzyka oznacza odpowiedzialność niezależną od winy. JST może zostać zobowiązana do naprawienia szkody nawet wtedy, gdy działała z należytą starannością, jeśli sama jej działalność wiąże się z podwyższonym niebezpieczeństwem. Odpowiedzialność wynika z samego faktu prowadzenia działalności stwarzającej zagrożenie dla osób trzecich.

Przykłady:

  • Pęknięcie rury wodociągowej skutkujące zalaniem prywatnej posesji.
  • Wypadek autobusu miejskiego spowodowany awarią techniczną, mimo regularnych przeglądów pojazdu.

Zasada ryzyka zwiększa ochronę poszkodowanego, pozwalając uzyskać odszkodowanie bez konieczności wykazywania winy JST. W praktyce stosuje się ją w przypadkach działalności technicznej lub operacyjnej JST, która ze swej natury niesie ze sobą zwiększone ryzyko szkody.

Klauzula reprezentantów

Odpowiedzialność jednostek samorządu terytorialnego, niezależnie od tego, czy opiera się na zasadzie winy, czy na zasadzie ryzyka, zawsze wiąże się z działaniem konkretnych osób – przedstawicieli jednostki wykonujących jej zadania. W praktyce to właśnie urzędnicy, kierownicy jednostek organizacyjnych czy inni funkcjonariusze publiczni są bezpośrednimi sprawcami zdarzeń mogących skutkować powstaniem szkody.

Z tego względu w praktyce ubezpieczeniowej wykształciła się klauzula reprezentantów, określająca, w jakim zakresie odpowiedzialność JST obejmuje czyny i zaniechania osób pełniących funkcje kierownicze. Nie jest to instytucja prawa cywilnego w sensie kodeksowym, lecz konstrukcja ubezpieczeniowa, która rozszerza ochronę na działania takich osób jak burmistrz, prezydent miasta, dyrektor jednostki organizacyjnej czy np. kierownik zakładu komunalnego. W polisach odpowiedzialności cywilnej klauzula reprezentantów powoduje, że ubezpieczyciel ponosi odpowiedzialność również za szkody wyrządzone przez te osoby – nawet jeśli wynikły one z ich winy. Dzięki temu stanowi istotny element zabezpieczenia finansowego samorządu, zapewniając ochronę nie tylko samej jednostce, ale także jej kierownictwu.

Kluczową rolę w zakresie stosowania tej klauzuli odgrywa broker ubezpieczeniowy, który analizuje ryzyka związane z działalnością JST oraz jej przedstawicieli. Do jego głównych zadań należy:

  • identyfikacja ryzyk wynikających z działalności osób reprezentujących JST,
  • rekomendowanie odpowiednich zapisów w umowach ubezpieczenia, w tym klauzul rozszerzających zakres ochrony,
  • doradztwo w zakresie procedur i środków organizacyjnych ograniczających możliwość powstania szkody.

Studium przypadku odpowiedzialność JST

Na przykładzie wyroku SR Lublin–Zachód z 29 marca 2021 r., sygn. VIII C 2820/20

Sprawa dotyczyła odpowiedzialności Gminy jako organu prowadzącego szkołę podstawową za wypadek ucznia, do którego doszło podczas przerwy śniadaniowej w sali lekcyjnej. W czasie nieobecności nauczycielki uczniowie rozpoczęli zabawę polegającą na rzucaniu się kulkami z folii aluminiowej. W jej trakcie jeden z uczniów uderzył kolegę w oko, powodując trwałe uszkodzenie narządu wzroku i 15% trwały uszczerbek na zdrowiu. Poszkodowany wystąpił przeciwko Gminie o zadośćuczynienie.

Problem prawny – odpowiedzialność za brak nadzoru

Zasadniczym problemem prawnym było ustalenie czy brak nadzoru nauczyciela w trakcie przerwy stanowi zawinione zaniechanie pracownika szkoły, które rodzi odpowiedzialność cywilną gminy na podstawie art. 430 k.c. w związku z art. 415 k.c. Sąd rozważał w szczególności, czy istnieje adekwatny związek przyczynowy między opuszczeniem klasy przez nauczycielkę a doznanym przez ucznia urazem.

Sąd Rejonowy uznał, że nauczycielka nie zapewniła właściwego nadzoru nad uczniami, opuszczając klasę w czasie przerwy, a szkoła – jako jednostka organizacyjna gminy – miała obowiązek zagwarantować uczniom pełne bezpieczeństwo w czasie zajęć i przerw. Brak nadzoru został uznany za bezpośrednią przyczynę zdarzenia, a tym samym potwierdzono istnienie związku przyczynowego między zaniechaniem nauczyciela a powstałą szkodą.

Podstawa odpowiedzialności – zasada winy

W konsekwencji sąd przyjął, że gmina ponosi odpowiedzialność na zasadzie winy w nadzorze (art. 430 k.c. w zw. z art. 415 k.c.), a nie wprost na zasadzie ryzyka. Jednocześnie podkreślono, że obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa uczniom wymaga od szkoły i jej organu prowadzącego szczególnej staranności oraz stałego nadzoru, co w praktyce zbliża tę odpowiedzialność do modelu opartego na zaostrzonej zasadzie ryzyka.

Znaczenie klauzuli reprezentantów

W tym kontekście znaczenie ma także klauzula reprezentantów – gmina odpowiadała za działania i zaniechania nauczyciela, który pełnił funkcję reprezentanta jednostki. Wyrok pokazuje, że odpowiedzialność JST może wynikać nie tylko z własnych działań, lecz także z działań osób działających w jej imieniu. Dzięki klauzuli reprezentantów ewentualne odszkodowania obejmują skutki zaniedbań pracowników kierujących szkołą, co w praktyce zwiększa ochronę finansową samorządu oraz jego kierownictwa.

Przykład ten wyraźnie obrazuje, jak w praktyce łączą się trzy elementy odpowiedzialności JST: konieczność udowodnienia winy pracownika, ryzyko wynikające z charakteru działalności oraz mechanizm klauzuli reprezentantów umożliwiający przeniesienie odpowiedzialności na jednostkę za działania jej przedstawicieli.

Odmowy

W procesie zgłaszania szkód wobec JST pojawiają się również przypadki odmów wypłaty odszkodowania.

Na przykładzie Gminy X widać, że zasady winy i ryzyka mają bezpośrednie przełożenie na praktykę wypłaty odszkodowań W praktyce często zdarza się, że brak dokumentacji lub niewystarczające dowody uniemożliwiają jednoznaczne ustalenie winy JST. W takich sytuacjach, mimo faktycznego powstania szkody, zakłady ubezpieczeń wydają decyzje o odmowie wypłaty odszkodowania, ponieważ nie zostały spełnione wszystkie wymagane przepisami przesłanki odpowiedzialności.

 Analiza postępowań prowadzonych od początku 2025 roku dotyczących Gminy X pokazuje, że odmowy te wynikają z powtarzających się, typowych przyczyn. Poniższe zestawienie przedstawia najczęstsze powody decyzji o odmowie wypłaty odszkodowania wraz z ich udziałem procentowym wśród spraw zakończonych odmową w 2025 roku.

Podobne sytuacje mają miejsce w wielu innych JST, co odzwierciedla praktyczne stosowanie zasady winy i ryzyka w odpowiedzialności za szkody.

Odmowy wynikające z niewiedzy

Wielu mieszkańców, zgłaszając szkody do JST lub ich ubezpieczycieli, nieświadomie popełnia błędy, które zamykają im drogę do odszkodowania. Nieznajomość zasad i obowiązków często prowadzi do poważnych konsekwencji. 

Najczęstsze problemy to:

  • nieczytanie warunków polisy (OWU),
  • brak wymaganej dokumentacji potwierdzającej zdarzenie,
  • zbyt późne zgłoszenie szkody.

Często też poszkodowani nie wiedzą, że mają obowiązek współdziałać z ubezpieczycielem – np. zabezpieczyć miejsce zdarzenia lub przedstawić dowody.

W praktyce skutkuje to odmowami, mimo że szkoda faktycznie miała miejsce. To nie zła wola ubezpieczyciela, lecz konsekwencja formalnych braków i niewiedzy. Dlatego w przypadku JST warto nie tylko znać swoje prawa, ale też obowiązki – bo w kwestiach odszkodowań niewiedza naprawdę kosztuje.

Świadome zarządzanie odpowiedzialnością JST to nie tylko obowiązek, ale przede wszystkim narzędzie kontroli nad ryzykiem i poczuciem bezpieczeństwa.

Zasada winy i zasada ryzyka wymagają dokładnego dokumentowania zdarzeń, znajomości przepisów oraz stosowania mechanizmów ochronnych, takich jak klauzula reprezentantów. Dzięki temu jednostka może chronić swoje interesy, minimalizować straty finansowe i podejmować decyzje z większą pewnością. Ci, którzy działają świadomie i strategicznie, nie tylko lepiej radzą sobie z ryzykiem, ale też budują spokój i zaufanie w swoich działaniach, przekształcając niepewność w realną kontrolę.

Najczęściej zadawane pytania

1. Na czym polega odpowiedzialność JST na zasadzie winy?
Polega na konieczności udowodnienia, że JST dopuściła się zaniedbania lub błędu.

2. Czym jest zasada ryzyka w JST?
To odpowiedzialność niezależna od winy, wynikająca z charakteru działalności.

3. Kiedy JST odpowiada za działania pracowników?
Gdy działają oni jako reprezentanci jednostki, np. nauczyciele czy dyrektorzy.

4. Dlaczego dochodzi do odmów wypłaty odszkodowania?
Najczęściej z powodu braku dowodów lub niespełnienia przesłanek odpowiedzialności.

Czy Twoja jednostka jest właściwie zabezpieczona przed ryzykiem odpowiedzialności?

Brak odpowiednich zapisów w polisach może prowadzić do strat finansowych i sporów. Skontaktuj się z nami, aby dowiedzieć się, jak możemy pomóc.

Ewa Korzec

Dyrektor Oddziału w Lublinie | Broker ubezpieczeniowy

POWRÓT
Baner - 10 nieoczywistych sytuacji, w których broker ubezpieczeniowy pomaga klientowi Baner - 10 nieoczywistych sytuacji, w których broker ubezpieczeniowy pomaga klientowi

10 nieoczywistych sytuacji, w których broker ubezpieczeniowy pomaga klientowi

Spis treści:

  1. Organizacja postępowań przetargowych
  2. Likwidacja szkód i pomoc w sytuacjach kryzysowych
  3. Monitoring zmian prawnych i dostosowanie ochrony
  4. Pomoc przy wezwaniach z instytucji publicznych (UFG)
  5. Administracja księgowa i formalna polis
  6. Cyfrowe narzędzia obsługi ubezpieczeń
  7. Opiniowanie gwarancji i polis wykonawców
  8. Edukacja i szkolenia dla pracowników
  9. Pomoc prawna i zastępstwo procesowe
  10. Pomoc w konstruowaniu zapisów umów handlowych
  11. Podsumowanie
  12. Najczęściej zadawane pytania

Broker ubezpieczeniowy postrzegany jest zazwyczaj jako pośrednik, który porównuje oferty i udziela porady w oparciu o rzetelną analizę dostępnych na rynku produktów ubezpieczeniowych zakończoną rekomendacją, a następnie wspiera proces zawierania polisy ubezpieczeniowej. Są to typowe, klasyczne aktywności brokera ubezpieczeniowego, poparte konkretnymi przepisami prawa, w tym przede wszystkim przepisami wynikającymi z ustawy o dystrybucji ubezpieczeń.

 Ale czy na tym koniec? Otóż kompletnie nie!

W obecnych czasach profesjonalny broker to strategiczny partner biznesowy, który wspiera swoich klientów w szeregu zadań, często niewidocznych na pierwszy rzut oka, a mających ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa i ciągłości działania organizacji. To dzięki takim działaniom klient zyskuje realne wsparcie operacyjne, prawne i finansowe, które często wykracza poza standardowy zakres usług ubezpieczeniowych.

Poniżej przedstawiamy 10 przykładów nieoczywistych obszarów, w których broker ubezpieczeniowy pomaga klientowi.

Organizacja postępowań przetargowych

W przypadku dużych przedsiębiorstw (rozumianych jako spółki prawa handlowego z udziałem jednostek samorządu terytorialnego czy Skarbu Państwa) oraz innych instytucji publicznych (szeroko pojęte jednostki sektora finansów publicznych) wybór ubezpieczyciela często odbywa się w drodze zamówienia publicznego. Jest to proces wymagający znajomości zarówno rynku ubezpieczeniowego, jak i prawa zamówień publicznych.

Często to broker ubezpieczeniowy przejmuje na siebie organizację postępowania przetargowego:

  1. od przygotowania specyfikacji warunków zamówienia,
  2. przez analizę ofert,
  3. aż po rekomendację najlepszego rozwiązania.

Nierzadko wchodzi także w rolę pełnomocnika Zamawiającego. Dzięki temu klient otrzymuje transparentny proces wyboru ubezpieczyciela i optymalną ofertę dostosowaną do rodzaju prowadzonej działalności.

Likwidacja szkód i pomoc w sytuacjach kryzysowych

Rola brokera ubezpieczeniowego nie kończy się po zawarciu polisy. W przypadku wystąpienia szkody broker koordynuje cały proces likwidacyjny:

  1. od zgłoszenia szkody i weryfikacji dokumentów,
  2. przez analizę kosztorysów i ekspertyz,
  3. aż po kontakt z rzeczoznawcą czy serwisem naprawczym.

Przy szkodach komunikacyjnych broker bierze również czynny udział w organizowaniu holowania i wynajmu pojazdu zastępczego.

W nagłych sytuacjach, takich jak pożar, katastrofa budowlana czy cyberatak, broker pomaga w sprawnym przeprowadzeniu likwidacji szkody w celu zachowania płynności działania poszkodowanego. Często broker wykonuje w imieniu klienta odwołania od decyzji ubezpieczyciela.

Monitoring zmian prawnych i dostosowanie ochrony

Broker stale monitoruje zmiany w ustawodawstwie. Zarówno te, które wprost dotykają struktury ubezpieczeniowej, jak i te, które mają pośredni wpływ na materię brokersko-
ubezpieczeniową. Świadectwem takich aktywności i działań była zeszłoroczna zmiana definicji dokonana w ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, czy w ustawie o Ochotniczych Strażach Pożarnych.

Nowe przepisy mogą wymagać:

  • rozszerzenia ochrony,
  • zmiany zakresu odpowiedzialności,
  • wprowadzenia dodatkowych klauzul w obecnie funkcjonujących konstrukcjach umów ubezpieczenia.

Broker na bieżąco śledzi zmiany w przepisach, analizuje ich wpływ na sytuację klienta i rekomenduje odpowiednie aktualizacje polis. Dzięki temu ubezpieczony nie tylko spełnia wymogi formalne, ale też zachowuje ciągłość i adekwatność ochrony w zmieniającym się otoczeniu prawnym.

Pomoc przy wezwaniach z instytucji publicznych (UFG)

Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) regularnie monitoruje, czy właściciele pojazdów posiadają ważne polisy OC. Nawet jednodniowa przerwa w ubezpieczeniu może skutkować wezwaniem do udokumentowania uczynienia zadość obowiązkowi zawarcia umowy ubezpieczenia lub wezwaniem do uiszczenia sankcji w postaci kary pieniężnej.

Broker reprezentuje klienta i prowadzi korespondencję z UFG w jego imieniu. Pomaga w wyjaśnieniu okoliczności braku ochrony lub udowodnieniu zachowania ciągłości polis i skompletowaniu odpowiedniej dokumentacji.

Administracja księgowa i formalna polis

Dla organizacji posiadających wiele polis kontrola nad płatnościami i terminami staje się wyzwaniem. Broker przejmuje zarządzanie całą dokumentacją ubezpieczeniową, prowadząc:

  • ewidencję polis,
  • archiwizację dokumentów,
  • przypominając o wznowieniach lub zaległościach w płatnościach.

Dzięki kompleksowej administracji polis, broker umożliwia lepsze zarządzanie kosztami ubezpieczeniowymi, a także zapewnia ciągłość ochrony i bezpieczeństwo finansowe Klienta.

Cyfrowe narzędzia obsługi ubezpieczeń

W dobie cyfryzacji klienci oczekują szybkiego i wygodnego dostępu do swoich danych ubezpieczeniowych. Nowoczesne biura brokerskie oferują panele klienta online, w których można:

  • zgłaszać szkody,
  • monitorować proces likwidacyjny,
  • pobierać kopie polis,
  • dokonywać zmiany w przedmiocie ubezpieczenia,
  • weryfikować harmonogram płatności.

Dzięki takiemu rozwiązaniu klient ma pełen wgląd w swoją sytuację ubezpieczeniową w dowolnym momencie i miejsce, do którego może powracać (archiwum online).

Opiniowanie gwarancji i polis wykonawców

Wielu inwestorów i zamawiających nie ma zasobów, które umożliwiłyby przeanalizowanie wszystkich dokumentów dostarczanych przez wykonawców. Szczególnie w branży budowlanej, wykonawca powinien przedłożyć gwarancje ubezpieczeniowe i polisy potwierdzające odpowiednie zabezpieczenie swoich prac. Broker analizuje dokumenty wykonawców pod kątem:

  • ważności,
  • kompletności,
  • zgodności z wymogami przetargowymi, a także możliwości skutecznego wyegzekwowania ich zapisów.

W razie potrzeby sugeruje wprowadzenie zmian lub uzupełnienie ochrony ubezpieczeniowej, co pozwala uniknąć ryzyka związanego z niewłaściwym zabezpieczeniem kontraktu i realizacją usług.

Edukacja i szkolenia dla pracowników

Współczesny rynek ubezpieczeniowy jest złożony i dynamiczny – przepisy zmieniają się często, a produkty ubezpieczeniowe stają się coraz bardziej wyspecjalizowane i coraz mniej zrozumiałe. W takich warunkach klienci potrzebują nie tylko polisy, ale również wiedzy, która pozwoli im świadomie zarządzać ryzykiem.

Jednym z coraz bardziej cenionych obszarów działalności brokera jest edukacja klientów oraz organizowanie szkoleń i warsztatów dla ich pracowników. Ich celem nie jest jedynie omówienie zapisów polis, ale przede wszystkim zrozumienie ryzyk związanych z daną działalnością i sposobów ich minimalizacji, a także wiedza na temat postępowania w momencie wystąpienia szkody.

Pomoc prawna i zastępstwo procesowe

Zdarza się, że nawet najlepiej skonstruowana polisa nie wystarczy, by uniknąć sporu z ubezpieczycielem. Różne interpretacje zapisów umownych, niepełna dokumentacja czy zaniżone odszkodowanie mogą prowadzić do sporów, które często trafiają na drogę sądową.

W takich momentach kluczową rolę odgrywać może broker ubezpieczeniowy, który zapewnia wsparcie prawne i reprezentację interesów klienta – od pierwszych rozmów z ubezpieczycielem aż po ewentualne postępowanie sądowe (ustalone na oddzielnych zasadach – zastępstwo procesowe).

Pomoc w konstruowaniu zapisów umów handlowych

Wiele kontraktów handlowych zawiera obowiązek posiadania określonej ochrony ubezpieczeniowej, jak np. ubezpieczenia OC działalności, OC zawodowego, ubezpieczenia budowlano-montażowego czy gwarancji ubezpieczeniowej.

Broker pomaga formułować i weryfikować zapisy umów, tak aby były one spójne z faktycznym zakresem wymaganej ochrony i nie tworzyły nadmiernych zobowiązań wobec drugiej strony, a także nie obciążały zbytnio finansowo całego przedmiotu i istoty umowy.

Takie działania pozwalają zminimalizować ryzyko finansowe i wyeliminować sytuację niedopasowania poziomu ochrony ubezpieczeniowej, co w skrajnych przypadkach może prowadzić również do odstąpienia od umowy.

Podsumowanie

Rola brokera ubezpieczeniowego to nie tylko czyste pośrednictwo w zawieraniu umów ubezpieczeniowych.

Zakres jego działalności jest szerszy i często wykracza daleko poza tradycyjne doradztwo ubezpieczeniowe. Jak pokazują opisane przykłady, broker to strategiczny partner biznesowy, który czuwa nad bezpieczeństwem swoich klientów w szerokim ujęciu – od kwestii prawnych i finansowych, przez organizacyjno – funkcjonalne i edukacyjne.

Najczęściej zadawane pytania

1. Czy broker ubezpieczeniowy pomaga tylko przy wyborze polisy?
Nie. Wspiera również w likwidacji szkód, analizie ryzyk, administracji polis i sprawach prawnych.

2. Czy broker może reprezentować klienta w kontaktach z UFG?
Tak. Prowadzi korespondencję i pomaga w wyjaśnianiu spraw związanych z ciągłością OC.

3. Czy broker zajmuje się likwidacją szkód?
Koordynuje cały proces i wspiera klienta na każdym etapie.

4. Czy broker pomaga przy zamówieniach publicznych?
Tak. Organizuje postępowania przetargowe i analizuje oferty.

5. Czy broker prowadzi szkolenia dla klientów?
Tak. Organizuje warsztaty zwiększające świadomość ryzyk i zakresu ochrony.

Czy masz pewność, że Twój broker wykorzystuje pełen zakres swoich możliwości?

Wiele organizacji korzysta tylko z podstawowych usług, tracąc wsparcie operacyjne i finansowe. Skontaktuj się z nami, aby dowiedzieć się, jak możemy pomóc.

Ewa Korzec

Dyrektor Oddziału w Lublinie | Broker ubezpieczeniowy

POWRÓT