Odmowy ofert na hale z rdzeniem PIR, niedoubezpieczone stany magazynowe w szczycie sezonu, przestój na nietrwałym surowcu. Z tym mierzy się dziś wielu producentów żywności. Kontrola kosztów zaczyna się od kontroli ryzyka.
Zakłady i chłodnie z płyt PIR czy EPS to wysokie ryzyko pożarowe i kumulacja majątku w jednej lokalizacji. Ubezpieczyciele często odmawiają oferty albo mocno tną zakres, a CFO nie ma jak ocenić, czy składka jest adekwatna.
Rynek zwykle ubezpiecza środki obrotowe według wartości średnich. Gdy szkoda trafi w szczyt sezonu, oznacza to znaczne niedoubezpieczenie i niepełną wypłatę przy najwyższym stanie magazynu.
Koszty odtworzenia hal i maszyn stale rosną, a ubezpieczyciele odmawiają ofert na zaniżony majątek. Przy niedoubezpieczeniu wypłata odszkodowania jest proporcjonalnie ucinana.
Rozmrożenie, zerwany łańcuch chłodniczy, przekroczone terminy przydatności i utylizacja partii eskalują w godziny. Do tego zerwany łańcuch dostaw i puste półki w sieciach.
Firma nie ma pracownika, który śledzi zmiany prawa i nowe ryzyka. Ochrona nie nadąża za rzeczywistością i grozi luką w kluczowym momencie szkody.
Składka rośnie co roku, a CFO nie ma narzędzia, żeby ocenić, czy firma przepłaca. Bez audytu polisy trudno oddzielić realne ryzyko od uśrednionej taryfy jednego zakładu.
Nie dobieramy jednej polisy w ciemno. Przygotowujemy zakład do lustracji, urealniamy sumy ubezpieczenia i budujemy program pod specyfikę spożywki. Efekt zamykamy w jasnym raporcie, na którym CFO opiera decyzję.
Analizujemy strukturę składki i posiadany zakres, a następnie przygotowujemy zakład do oceny ryzyka jeszcze przed lustracją ubezpieczyciela. Firma wypada w lustracji lepiej i dostaje więcej ofert.
Ubezpieczamy stany według wartości maksymalnych ze składką zaliczkową 50 procent i rozliczeniem po okresie według faktycznych wartości. Szkoda w szczycie sezonu jest wypłacana w pełni, bez przepłacania poza sezonem.
Ustalamy realne wartości nieruchomości i maszyn jeszcze przed konkursem ofert, tak aby sumy odpowiadały rzeczywistej wartości odtworzeniowej i wykluczały niedoubezpieczenie.
Budujemy kompletny program: utrata zysku i koszty stałe (BI), maszyny (MB), utrata zysku z awarii maszyn (MLOP), koszty wycofania produktu oraz klauzula dostawców i odbiorców.
Monitorujemy zmiany prawne wpływające na ochronę i tworzymy autorskie klauzule, między innymi automatycznego pokrycia i nowych lokalizacji. Ochrona zostaje aktualna wobec nowych ryzyk.
Przygotowujemy zakład do oceny ryzyka i wychodzimy na rynek z kompletną dokumentacją. Więcej ubezpieczycieli chce złożyć ofertę, a wzrost konkurencji obniża składkę.
Bez zobowiązań na starcie. Zaczynamy od rozmowy, kończymy na aktywnej polisie i stałym nadzorze z kwartalnymi spotkaniami.
Rozmawiamy o majątku, sezonowości stanów, ryzykach i dotychczasowych polisach. Bez zobowiązań.
Audytujemy polisy, weryfikujemy sumy według Sekocenbud i KŚT oraz identyfikujemy luki w ochronie.
Przygotowujemy zakład do oceny ryzyka i wychodzimy na rynek. Dostajesz porównanie ofert z jasnym wyjaśnieniem różnic.
Program dopasowany i aktywny, a my prowadzimy dalej likwidację szkód i spotkania kwartalne.
Standardem rynku jest kontakt z brokerem raz w roku albo dopiero po szkodzie. My pracujemy inaczej. Ochrona jest aktualizowana przez cały rok, a przy szkodzie liczącej się w godzinach reagujemy od razu.
Co kwartał aktualizujemy zakres ochrony, weryfikujemy wartości ubezpieczanego mienia i sprawdzamy aktualność zabezpieczeń oraz procedur. Nie ma zaskoczeń przy likwidacji szkody, bo ochrona nadąża za realnym stanem firmy.
Odbijamy obiekcje inżyniera, wspólnie ustalamy newralgiczne obszary i negocjujemy zakres zaleceń oraz czas na ich realizację. Zamiast twardej listy wymagań dostajesz zalecenia wykonalne i realny termin.
Przygotowujemy wykazy majątku na podstawie KŚT i wykonujemy audyt polis. Firma wchodzi w konkurs ofert bez angażowania własnych ludzi do żmudnego porządkowania danych, więc brak czasu nie blokuje zmiany brokera.
Organizujemy pierwszą reakcję: osuszanie, agregaty prądotwórcze, zapobieganie eskalacji, i prowadzimy całą likwidację szkody. Szybka reakcja ogranicza straty i skraca restart produkcji, a formalnościami zajmuje się broker.
Reagujemy na bieżąco i pełnimy rolę wstępnego filtra poprawności danych. Do ubezpieczyciela nie trafia niekompletna dokumentacja, sprawa nie wraca do poprawek, a nowy majątek czy kontrakt jest objęty ochroną bez luki czasowej.
Wynagrodzenie brokera pochodzi z prowizji wliczonej w składkę, tak samo jak w przypadku agenta. Różnica jest taka, że agent działa w imieniu jednego towarzystwa, a broker reprezentuje wyłącznie interes firmy: porównuje oferty wielu zakładów, negocjuje warunki, jest obecny przy lustracji i prowadzi likwidację szkód.
Masz pytania o audyt albo chcesz umówić rozmowę? Nasz zespół wsparcia klienta instytucjonalnego oddzwoni i przeprowadzi Cię przez kolejne kroki.
Mam majątek wyceniony według kosztu odtworzenia, nie według wartości księgowej
Zaniżona suma to niedoubezpieczenie: przy szkodzie ubezpieczyciel wypłaca proporcjonalnie mniej.
Znam swój PML (szacowana maksymalna szkoda) i loss ratio (szkodowość) z ostatnich 3 lat
Bez tych liczb negocjujesz w ciemno, nie wiesz, czy oferta ubezpieczyciela jest fair.
Potwierdziłem z dyrektorem produkcji, że indemnity period (okres wypłaty utraconego zysku) w BI (ubezpieczenie przerwy w działalności) jest realny
12 miesięcy przy chłodni to za mało. Odtworzenie linii po pożarze trwa 14 do 22 mies., resztę pokrywasz z bilansu.
Mam w polisie mienia obrotowego klauzulę leeway (tolerancja wartości magazynu)
Przy sezonowości bez niej płacisz od wartości szczytowej cały rok, 10 do 25% przepłaty na środkach obrotowych.
Wszystkie rekomendacje z ostatniego audytu inżyniera ryzyka mają status (zrealizowane, w toku, odrzucone z uzasadnieniem)
Każda zrealizowana i udokumentowana rekomendacja to twardy argument cenowy. Bez statusu tracisz go bezpowrotnie.
Mam aktualne certyfikaty IFS/BRC (standardy bezpieczeństwa żywności) i wiem, że underwriter (oceniający ryzyko) je zna
Certyfikat daje 5 do 10% zniżki w OC za produkt, ale tylko jeśli underwriter ma go w aplikacji.
Wiem, w którym wariancie mam ubezpieczenie rozmrożenia środków obrotowych (w polisie mienia czy osobne rozszerzenie)
To różnica między pełną wypłatą za rozmrożoną partię a rozmową „klauzula tego nie obejmuje".
Mam sublimit (podlimit) Product Recall (wycofanie produktu z rynku) adekwatny do skali mojej dystrybucji
Sublimit 5 mln zł pokrywa logistykę i utylizację, koszty odbudowy marki zostają na Twoim P&L.
Polisa była konsultowana z brokerem nie później niż 60 dni przed wygaśnięciem
W oknie 14 dni przed końcem nie ugrasz już nic poza akceptacją lub odrzuceniem oferty.
Mam na stole minimum 3 oferty od różnych ubezpieczycieli, o różnej strukturze programu
Oferta tańsza o 15% ze skróconym BI nie jest tańsza, jest inna. Bez porównania tego nie widać.
Zaznaczyłeś mniej niż 4 na 10. To sygnał, że składka rośnie po średniej rynkowej, a nie po Twoich zabezpieczeniach, i że w ochronie mogą być dziury. To jest do naprawienia.
Umów rozmowę z brokerem →Widełki procentowe (np. wpływ franczyzy, klauzuli leeway czy indemnity period na składkę) są orientacyjne i zależą od skali zakładu, kategorii produktu i struktury programu ubezpieczenia.
Bezpłatny audyt porządkuje dokumentację, przygotowuje zakład do lustracji i ujawnia słabe punkty ochrony, zanim pojawi się szkoda. Bez zobowiązań i bez zmiany ubezpieczyciela, jeśli tego nie chcesz.